INFORMACJA PRASOWA

 

Pomoc dla najmłodszych powodzian
Bank Żywności w Opolu przekaże zapasy mleka Bebiko, kaszek BoboVita i wody Żywiec Zdrój
dzieciom z rodzin poszkodowanych podczas powodzi
 

Opole, 29 czerwca 2010 r. -- Bank Żywności w Opolu we współpracy z NUTRICIA Polska i firmą Żywiec Zdrój S.A. oraz Federacją Polskich Banków Żywności zorganizował transport produktów dla rodzin z małymi dziećmi, które ucierpiały w wyniku powodzi. Pakiety produktów – mleka Bebiko Junior 3 i Bebiko Junior 4, kaszek BoboVita oraz wody źródlanej Żywiec Zdrój w ciągu najbliższych dni trafią do potrzebujących.
„Zaangażowaliśmy się w pomoc powodzianom zapewniając 3-miesięczny zapas produktów przeznaczonych dla dzieci do 3. roku życia. Wierzymy, że dzięki zaangażowaniu, doświadczeniu i sprawnie działającej sieci Banków Żywności, produkty trafią do rodzin najbardziej dotkniętych skutkami żywiołu.” – powiedział Jarosław Lepka, Kierownik ds. Społecznej Odpowiedzialności, NUTRICIA Polska.
„Dostęp do wody dobrej jakości jest dużym problemem na terenach dotkniętych powodzią. Odpowiednia jakość i bezpieczeństwo wody wykorzystywanej do picia lub przygotowywania posiłków jest szczególnie ważna w przypadku dzieci. To dlatego postanowiliśmy włączyć się do akcji, zapewniając zapas wody źródlanej Żywiec Zdrój niezbędnej do bezpiecznego przygotowania mleka i kaszek.” – powiedziała Ilona Woźniak odpowiedzialna za relacje zewnętrzne w Żywiec Zdrój S.A.
O bezpiecznym sposobie przygotowania posiłków dla dzieci przypominają specjalne naklejki, zamieszczone na opakowaniach przekazanych produktów.
„Szacujemy, że produkty przekazane poszczególnym Bankom Żywności przez partnerów akcji dotrą łącznie do 2500 dzieci. Szczególnie ważny jest dla nas długofalowy charakter tej pomocy i fakt, że będziemy mogli przez najbliższe 3 miesiące w 100% zaspokoić te potrzeby. Bardzo liczymy na to, że do pomocy powodzianom włączą się również inni producenci żywności i będziemy mogli zwiększyć zakres naszej pomocy.” powiedział Marek Borowski, Prezes Federacji Polskich Banków Żywności.
Przekazaniem produktów zajmują się lokalne Banki Żywności na terenach najbardziej dotkniętych powodzią. Ofiarowane przez NUTRICIA Polska i Żywiec Zdrój S.A. produkty będą dystrybuowane przez 12 Banków działających w:

·       
Gorzowie Wielkopolskim,
·       
Krakowie,
·       
Lublinie,
·       
Opolu,
·       
Ostrowcu Świętokrzyskim,
·       
Płocku,
·       
Rudzie Śląskiej,
·       
Rzeszowie,
·       
Tarnobrzegu,
·       
Toruniu,
·       
Warszawie,
·       
Wrocławiu.
Rodziny z dziećmi do 3. roku życia z regionu Opola mogą się zwrócić o pomoc do lokalnych organizacji współpracujących z Bankiem Żywności. Wykaz organizacji będzie na bieżąco aktualizowany na stronie www.bankizywnosci.pl.
Organizacje, w których można otrzymać szczegółowe informacje dotyczące pomocy:
·       
Cisek – Beata Harnos, tel. (77) 487 11 40
·       
Dąbrowa – Katarzyna Świecka, tel. (77) 464 17 78
·       
Brzeg – Iwona Ziobrowska, tel. (77) 416 99 82
Federacja Polskich Banków Żywności
zrzesza 27 Banków Żywności działających na terenie całego kraju. Banki Żywności udzielają bezpłatnej pomocy żywnościowej ponad 3400 organizacjom i instytucjom społecznym, za pośrednictwem których trafia ona do blisko miliona najbardziej potrzebujących osób. W 2009 roku Banki Żywności przekazały łącznie ponad 68 tysięcy ton artykułów spożywczych.
NUTRICIA Polska
to lider rynku żywności dla dzieci i niemowląt w Polsce. Firma jest częścią Dywizji Żywności dla Dzieci Grupy Danone. NUTRICIA specjalizuje się w żywności dla niemowląt i małych dzieci oraz dla osób dorosłych wymagających specjalistycznego żywienia. NUTRICIA Polska dostarcza produkty żywnościowe dla dzieci we wszystkich kategoriach − od podstawowych i specjalistycznych mlek modyfikowanych (marki Bebiko i Bebilon), przez kaszki Bebilon, po pełną gamę odżywek dla niemowląt (marka BoboVita), w której są m.in. kaszki, obiadki, zupki i deserki w słoiczkach, soczki, herbatki ziołowe i owocowe, musy owocowe, ciasteczka Chrupaczki i Jogurciki Malucha.
Żywiec Zdrój S.A.
to lider rynku wody butelkowanej w Polsce. Firma jest producentem wysokiej jakości wody źródlanej oraz napojów będących połączeniem wody źródlanej i smaku owoców. Niegazowana woda źródlana Żywiec Zdrój jest od lat polecana przez Instytut Matki i Dziecka w żywieniu niemowląt i dzieci a także kobiet w ciąży i karmiących piersią.
Więcej informacji udziela:

Jan Burniak, prezes zarządu

Bank Żywności w Opolu z siedzibą w Luboszycach

ul. Czarnowąska 5a
46-022 Luboszyce
tel.: (77) 426 02 39, 606 296 962
j.burniak@poczta.onet.pl

 



Szanowni Państwo,

Minął właśnie miesiąc od przejścia przez Polskę drugiej fali powodziowej. Obecny w mediach, kościołach, polityce, czy akcjach społecznych temat „wielkiej wody” powoli cichnie. Ludzie odbudowują domostwa, regulują sprawy ubezpieczeń - na nowo układają życie. Powrót do normalności jest jednak niełatwy i to również w tych najbardziej podstawowych obszarach, jak jedzenie i picie. Bezpieczne odżywianie się na terenach popowodziowych może być trudną sztuką. Jak sobie z tym radzić, na co uważać, a czego zdecydowanie unikać – podpowiada Agnieszka Piskała, Specjalista ds. Żywienia firmy Nestlé Polska S.A.
Dodatkowe informacje, a także dźwięki i zdjęcia do pobrania, znajdą Państwo klikając na link:
biuro prasowe.
Z przyjemnością odpowiem na dodatkowe pytania.
Pozdrawiam,

Beata Krawczyk 
Beata.Krawczyk@pl.nestle.com
Nestlé Nutrition Alima-Gerber S.A.
Gen. St. Maczka 1
35-959 Rzeszów
tel.: +48 17 8753420

Uwaga na żywność z zalanych terenów
Minął właśnie miesiąc od przejścia przez Polskę drugiej fali powodziowej. Obecny w mediach, kościołach, polityce, czy akcjach społecznych temat „wielkiej wody” powoli cichnie. Ludzie odbudowują domostwa, regulują sprawy ubezpieczeń - na nowo układają życie. Powrót do normalności jest jednak niełatwy i to również w tych najbardziej podstawowych obszarach, jak jedzenie i picie. Bezpieczne odżywianie się na terenach popowodziowych może być trudną sztuką. Jak sobie z tym  radzić, na co uważać, a czego zdecydowanie unikać – podpowiada Agnieszka Piskała, Specjalista ds. Żywienia firmy Nestlé Polska S.A.
Fala powodziowa wymywa po drodze zawartości szamb i niejednokrotnie przechodzi również przez wysypiska śmieci oraz cmentarze. Jeśli tak zanieczyszczona woda zaleje tereny uprawne, to spożycie produktów z tych obszarów można przypłacić silnym zatruciem pokarmowym, ale też znacznie gorszymi konsekwencjami. – Warzywa korzeniowe (takie jak buraki, selery, ziemniaki, marchewki, pory) czy owoce pestkowców (np. truskawki) przez dłuższy czas przebywające pod wodą, mogą zacząć gnić i pleśnieć. Ich zjedzenie może spowodować zatrucie mykotoksynami, czyli toksynami wytwarzanymi przez pleśnie, które niestety są rakotwórcze. Mogą, więc kilka lat przesiedzieć w organizmie i zaatakować wtedy, kiedy nasz organizm będzie osłabiony – alarmuje Agnieszka Piskała, Specjalista ds. Żywienia firmy Nestlé Polska S.A.
Czy można niektóre produkty skutecznie odkazić? – Nic nie przywróci wysokiej jakości żywności, która została zalana. Jedynym rozwiązaniem jest jej prawidłowa utylizacja.
Produktów spożywczych się nie odkaża, jeśli są spleśniałe, pod żadnym pozorem nie można ich spożywać. Nie wolno nimi także karmić zwierząt domowych. Czasem rolnicy dają zwierzętom, np. kurom, spleśniały chleb. Niestety, taka pozorna oszczędność nie popłaca. Toksyczne związki są kumulowane w ich mięsie i w jajkach. Wcześniej czy później sami, więc spożyjemy te substancje –
mówi Agnieszka Piskała. Po powodzi jedynie te produkty, które były w szczelnych opakowaniach, takich jak butelki czy puszki, można umyć i spożyć ich zawartość. Oczywiście po dokładnym sprawdzeniu czy nie zostały uszkodzone. Wszystkie inne (zwłaszcza te otwarte) trzeba po prostu wyrzucić, bo nie nadają się ani do konsumpcji ani do przetwarzania.
Jak rozpoznać, czy żywność, którą kupujemy jest bezpieczna?
  Niestety na targowiskach można znaleźć towary wybrakowane, pochodzące właśnie z terenów popowodziowych. Najbardziej popularne w sprzedaży są truskawki, które często są przeceniane i oferowane pod szyldem "wczorajszy zbiór". – Popowodziowe owoce nie wyglądają zbyt okazale. Truskawka, która została zalana wodą jest ciemna, wodnista, szybko puszcza sok, nie jest ani jędrna, ani soczysta – mówi Agnieszka Piskała. – Przed zakupem zapytajmy sprzedawcę, czy możemy spróbować jedną truskawkę. Jeśli poczujemy kwaśno-pleśniowo-gnilny smak, trzymajmy się od tych owoców z daleka – dodaje Piskała.
Na rynkach na popowodziowych terenach trzeba też uważnie przyglądać się warzywom, niektóre mogą być nieco „podrasowane” przez sprzedawców. – Możemy trafić np. na warzywa obrane z wierzchnich liści. Jeśli na jednym straganie mamy ładne, duże, nawet z resztkami ziemi pory, a na drugim cienkie niczym młoda dymka, a jednocześnie dokładnie umyte i obrane z wierzchnich warstw, to wybierzmy te pierwsze – doradza Agnieszka Piskała.
A co jeśli spożyjemy produkt pochodzący z zalanych terenów?
– Gdy po spożyciu skażonej żywności, zauważymy u siebie objawy zatrucia, takie jak wymioty czy biegunka, należy podjąć dokładnie takie kroki, jak przy zdiagnozowanym zatruciu pokarmowym. Najlepszą metodą jest zażycie węgla leczniczego, który wchłania toksyczne substancje. Do tego przez kilka dni należy lekkostrawnie się odżywiać, czyli spożywać wyłącznie delikatne zupy jarzynowe lub wręcz kleik ryżowy przygotowany na delikatnym rosole. Ważne, aby posiłki były w postaci płynnej lub półpłynnej. Posiłki należy lekko osolić, aby zapobiec większej utracie wody. Jeśli po 3-4 dniach symptomy choroby nie przejdą, koniecznie trzeba udać się do lekarza, bo najprawdopodobniej potrzebne nam będzie leczenie antybiotykowe – zaleca Agnieszka Piskała